27 marca 2026
Nienawiść wśród nas
Krzysztof Jackowski już od dawna głosi, że mamy trzecią światową i triumfuje, bo już dawno przewidywał wybuch drugiej, równoległej do wojny na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie. W sumie jego wizje z ostatnich czasów niepokojąco się sprawdzają. Wygląda na to, że idą ciężkie czasy, paliwa już znacznie podrożały, a za nimi ruszą zapewne podwyżki wszystkiego. We wszystkich krajach zachodnich, opartych przecież na ropie. To zresztą też Jackowski przewidywał. Szkoda tylko, że popierając skrajną prawicę, nie przewidział, że ci prawicowi politycy, których teraz krytykuje, jak Netanjahu czy Tramp, wprowadzą idee prawicowe w tak okropny sposób.
Co się dzieje z nami? W krajach europejskich coraz śmielej zaznaczają swoją obecność partie skrajnej prawicy, głoszący poglądy pełne kłamstw, uproszczeń, populizmu, a przede wszystkim nienawiści. Do wszystkich, którzy ośmielają się mieć inne zdanie. Politycy to tylko politycy, jednak dlaczego ludziom podobają się nawoływania do różnych exitów, dzielenia na lepszych i gorszych, białych i czarnych, lewactwo i patriotów? Dlaczego nienawiść tak łatwo znajduje akceptację u tak znacznej ilości ludzi? Czy naprawdę trudno zrozumieć, że nienawiść prowadzi do zbrodni, a te do równie silnej nienawiści, tylko skierowanej w przeciwną stronę?
Idą naprawdę ciężkie czasy i nie trzeba być jasnowidzem, aby to zauważyć czy przewidzieć. Ludzie powinni jednoczyć się, a jednak wolą dawać upust swojej nienawiści. U nas, w Polsce, to wynik świadomego szerzenia nienawiści i skłócania nas przez bardzo ważnego prezesa i jego dworzan. Tak przynajmniej uważam. Jednak to samo dzieje się w całej Europie. Dlaczego? Czy nieświatło, o którym mówi Christina von Dreien, tak rozpaczliwie broni się przed odejściem, przez sianie nienawiści w umysłach ludzi?
Nie ulegajmy nienawiści. Gońmy tych, którzy są agresywni, walczą o sprawiedliwość, popierając wojny. Ludzi, którzy popierają tzw. tradycyjne wartości, paląc książki, bijąc ludzi o innych poglądach, bezwstydnie kłamiąc w myśl zasady, że cel uświęca środki. Którzy chcieliby zamknąć kobiety w domach, bez praw głosu, przeciwników w obozach pracy lub koncentracyjnych, którzy wierzą, że wychowanie polega na na kształtowaniu dzieci na swój obraz i podobieństwo. Którzy nie widzą nic złego w zabieraniu małych dzieci na polowania, w karach cielesnych i dręczeniu psychicznym. Którzy o działalności pedofilów mówią, że „któż z nas nie ma małych grzeszków” czy coś podobnego, a jednocześnie głoszą poglądy pełne nienawiści do myślących inaczej niż oni.
Nienawiść jest złem, które zatruwa nasze umysły. Złem, które często ukrywa się za wielkimi hasłami: prawdziwego patriotyzmu, obrony tradycji, tradycyjnych wartości, obrony naszego stylu życia, jedynie prawdziwej wiary, religii, ochrony dzieci przed złem i demoralizacją. Dopiero bliższe przyjrzenie się poglądom ludzi głoszących tak szczytne idee pozwala dostrzec, że za tym wszystkim kryje się nienawiść, która ma zgoła inne cele: podzielić, skłócić, zniszczyć to, co dobre i pozwolić się nieuczciwie bogacić, rządzić tymi, których się uważa za głupi motłoch, zaspokajać swoje niepohamowane żądze, bez następstw, bez odpowiedzialności.
Nie ulegajmy nienawiści i uczmy się ją rozpoznawać. Zarówno wśród wielkich tego świata, jak i maluczkich, choćby sąsiadów czy krewnych. I nie odpowiadajmy im nienawiścią, bo tylko na to czekają.

